Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Krótką, niedzielną wycieczkę na Błatnią rozpoczynamy przy kaplicy pw. Świętego Jana Nepomucena w Jaworzu-Nałężu. |
Tym razem idziemy tylko we dwójkę. Podchodzimy oznaczonym zielonymi strzałkami Szlakiem Drwali. |
Tę część Beskidu Śląskiego porasta ładna buczyna. |
W tym miejscu dołącza dochodzący z doliny szlak Szklany. |
Po ok. 1 godz. i 40 min. docieramy na szczyt Błatniej, skąd rozciąga się panorama na południe i poł.- zach. |
Zachciało mi się rozgryźć panoramkę z Błatniej. Jeśli coś się nie zgadza, to dajcie znać :) |
Na północ też coś widać - m.in. Jezioro Goczałkowickie. |
Odwiedzamy też schronisko. Wewnątrz spory tłok, ale udaje mi się sprawdzić, że grzane piwo jest równie dobre jak rok temu. |
Schodzimy czerwonym szlakiem. Za Wielką Cisową oglądamy ładną kapliczkę. |
Obrazek na desce też całkiem niezły. |
Mija nas trójka rowerzystów, z którymi zamieniliśmy wcześniej parę słów. |
Trasa wycieczki. |
Ponieważ wycieczkę zakończyliśmy dość wcześnie, więc odwiedzamy jeszcze Muzeum Flory i Fauny Morskiej i Słodkowodnej. |
Warto nie tylko obejrzeć eksponaty, ale też posłuchać przewodnika. |